Rok 2002
Trwają prace ponad projektem nowelizacji ustawy o radiofonii również telewizji. Wprowadzono przykazanie zakazujący
jednoczesnego posiadania prasa periodyczna
ogólnopolskiej (dziennika) plus stacji telewizyjnej. Przepis taki stanowił na rzecz
spółki Agora – właściciela "Gazety Wyborczej" – istotną przeszkodę, skoro
jej szefostwo nosił się z zamiarem kupna stacji telewizyjnej Polsat to znaczy
drugiego programu TVP (w razie jego prywatyzacji).
- 11 lipca – Lew Rywin spotyka się z pryncypał Agory Wandą Rapaczyńską do wnętrza kawiarni hotelu Bristol. Dostaje od czasu niej notatkę z informacjami o oczekiwaniach Agory względem nowelizacji ustawy medialnej.
- 15 lipca – Lew Rywin od nowa spotyka się z boss Agory Wandą Rapaczyńską. Powołując się na rozmowę z Leszkiem Millerem deklaruje, że ustawa medialna wejdzie wewnątrz
żywot
do wnętrza kształcie proponowanym na wskroś Agorę jeśli:
- Agora przekaże 17,5 miliona dolarów (przy ówczesnym kursie dolara, chodziło o 60 milionów złotych) na rachunek rozliczeniowy
Heritage Films. Pieniądze te miały zabłąkać się do SLD.
- Gazeta Wyborcza przestanie strofować premiera również SLD.
- Po przejęciu wskroś
Agorę Polsatu, Lew Rywin zostanie zatrudniony w środku tej stacji. Jak ustaliła komitet
śledcza, pośród innymi wewnątrz
celu pilnowania interesów SLD.
- 22 lipca – Lew Rywin spotyka się z redaktorem naczelnym Gazety Wyborczej – Adamem Michnikiem. Rozmowa zrazu
toczy się na tarasach siedziby Agory. Później przenosi się do gabinetu Michnika. Fragment tej rozmowy, nagrany na dyktafonie wskroś
Michnika do wnętrza jego gabinecie[4], stał się bezpośrednią przyczyną wybuchu Afery Rywina.
Tego samego dnia Michnik rozmawia o korupcyjnej propozycji z premierem Leszkiem Millerem oraz prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. - 23 lipca – Na posiedzeniu Rady Ministrów władza
przyjmuje korzystną z punktu widzenia interesów Agory poprawkę do ustawy medialnej.
- W nocy z 23 na 24 lipca, na zakrapianym alkoholem spotkaniu, Adam Michnik opowiada Jerzemu Urbanowi o korupcyjnej propozycji jaką złożył mu Lew Rywin.
- 24 lipca Jerzy Urban spotyka się z Lwem Rywinem, który prosi o radę, co ma potem robić. Stara się również, weprzeć Urbana, tak aby został mediatorem między zanim
natomiast Michnikiem. Rywin deklaruje, że przypadkiem co więcej "paść na kolana", poprzednio redaktorem naczelnym "Gazety Wyborczej", byleby zaledwie
ten świeżo miniony
nie ujawniał publicznie całej afery.
- 25 lipca – Lew Rywin pisze list, który trzy dni od tego czasu wręczy prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Stara się do wnętrza zanim
zobrazować
swoją wersję wydarzeń, szczerze odmienną od czasu tej, która zachowała się na taśmie.
- 26 lipca – przywództwo kieruje do Sejmu korzystną na rzecz
Agory autopoprawkę do projektu ustawy medialnej
- 28 lipca – Na turnieju Idea Prokom Open Lew Rywin wręcza prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu napisany na wskroś siebie trzy dni pierwej list.
- 1 sierpnia Jerzy Urban, wewnątrz
artykule "Pytanie o męskość premiera"[5], którego adresatem jest szef rządu
Leszek Miller, pisze wśród
innymi: "Rząd lewicy sukcesywnie
traci poparcie, wiarygodność, impet. Wyobrażamy w takim razie sobie, że zagraża mu ledwie stopniowe obsuwanie się. Możliwy jest atoli podobnie scenariusz z większym natężeniem
dramatyczny: wybuch wielkiej, kompromitującej afery. (...) Nadszedł czas, żeby
ścisła załoga
premiera wykryła także
ujawniła z hukiem aferę we własnych szeregach ubiegając w środku tym konkurencję. To wyłączny
strategia na uwiarygodnienie zasadniczej uczciwości rządu jak instytucji. Także nieodzowny znak
na rzecz
swoich, że tytuł własności
władzy nie zmniejsza stopnia ryzyka wewnątrz
ciemnych interesach, tudzież polityczna zasłona
swojaków ma swoje granice. Jeżeli Miller nie zechce wciąć takiego ryzyka innymi słowy nie potrafi przebić plątaniny interesów, które go otaczają, zakres działania
korupcji żwawo
będzie się wzmagał dodatkowo różnicował. Aż po krach, który przypadkiem wstrząsnąć Polską dodatkowo formację rządzącą strącić w środku niebyt."
W artykule nie padają niemniej jednak ani razu nazwiska Rywina czyli Michnika.
- 2 września – Tygodnik "Wprost" do wnętrza kpiarskiej rubryce "Życie koalicji" opisuje wszystko ze szczegółami. Według "Wprost" przedtem pierwszym spotkaniem z Millerem Michnik zadzwonił w dalszym ciągu do Dariusza Szymczychy (Kancelaria Prezydenta, sam jeden prezydent pył
egzystować wtedy zbytnio
granicą), Krzysztofa Janika (szefa MSWiA) oraz Jerzego Koźmińskiego (były głosiciel Polski w środku USA, spokrewniony
prezydentowi).
- 3 września – O historię opisaną na wskroś "Wprost" korzeń ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Grzegorza Kurczuka Monika Olejnik w środku "Kropce powyżej
i" wewnątrz
TVN. Minister obiecuje, że zajmie się sprawą.
- 5 września – O sprawie wspomina "Rzeczpospolita" wewnątrz
artykule "Wielkie pieniądze oraz wielka taktyka
w środku cieniu ustawy o RTV"[6] (nie podaje atoli nazwiska Rywina). Dodaje, że Agora nie chce komentować tych informacji.
- 6 września – O notatkę "Wprost" laska Rywina "Życie Warszawy". Ten odpowiada: "Prowadziłem pewne pertraktacje handlowe, które zostały opisane w ten sposób
jako wewnątrz
tym starym radzieckim dowcipie (...) Myślę, że jest nieporozumieniem, kiedy niektórzy mylą politykę z negocjacjami handlowymi, z biznesem (...)".[7]
- 21 września – Janina Paradowska przeprowadza na rzecz
"Polityki" wywiad z premierem Leszkiem Millerem. Jednym z poruszanych tematów była problem korupcyjnej propozycji Lwa Rywina. Już po autoryzacji wywiadu wskroś
premiera, na prośbę Adama Michnika, Janina Paradowska usuwa z wywiadu wątki dotyczące Lwa Rywina.
- 29 września – Monika Olejnik do wnętrza Radiu Zet przeprowadza wywiad z Grzegorzem Kurczukiem.
- 27 grudnia 2002 – wydanie
do wnętrza Gazecie Wyborczej tekstu "Ustawa zbyt łapówkę oznacza to przychodzi Rywin do Michnika".